"Nieważne dokąd idziemy. Ważne, że znikamy."

studio,  2021.06
---

"Nieważne dokąd idziemy. Ważne, że znikamy.
Bez względu na wyznanie, po naszej śmierci skutek jest ten sam. Ziemia odczuwa to jednakowo. Stajemy się pożywieniem, domem dla innych stworzeń. Albo po spaleniu wchodzimy do atmosfery. Za życia, otoczenie zmusza jednostki do samookreślenia, autodeklaracji na temat tego, dokąd chcemy iść potem. Niekiedy przeradza się to w obsesyjne dążenie ku śmieci. Ale ostatecznie, jakie ma znaczenie nasze doczesne wariactwo? Rytualne szaleństwo, bez względu na jego charakter, staje się jedynie sposobem pożytkowania ograniczonego czasowo i terytorialnie życia. Ziemia oddycha nami, ale podobno bez nas oddychałaby bez zatoru. Najwyższym stopniem współczesnego altruizmu można określić troskę człowieka o Ziemię. Czy troska o własne losy po śmierci nie jest egocentryzmem człowieka? Czy troska o życie innych ludzi po naszej śmierci powoduje, że my żyjemy w bojaźni? Świadomość jest niebezpieczna dla jednostki, tak jak depresja ekologa. Może człowiek jest uzależniony od strachu, nieustannie poszukując jego źródła niczym spragniony na pustyni. To wiecznie niezaspokojone pragnienie wywołuje halucynacje, których człowiek pożąda i wyczekuje ich objawienia." - Justyna Grodecka © 2021



 

Copyright © Justyna Grodecka
All rights reserved